Dzień
Monday, March 14th, 2005
Babcia mówi mi: “Nie chwal dnia przed zachodem słońca” i jak to babcia, ma rację.
Słyszałem to wiele razy i jak zwykle przekonuję się o słuszności tego powiedzenia. Nie wiem jak to się dzieje, czy to złośliwość natury, czy po prostu normalna kolej rzeczy, ale zawsze kiedy pochwalę życie, że jest ok, wychodzi na odwrót. Przykład tego znajduje się na zdjęciu powyżej, mówię “O, znośna pogoda, można spokojnie wyjść z domu”. Piętnaście minut później na zewnątrz szaleje śnieżyca. I tak jest ze wszystkim. Mówię “Super. Wszystko jest w porządku, nie jest źle”. Natychmiast tego samego dnia musi się dziać coś, co psuje mi skutecznie humor.


